Rozdział 2
*Cher*
Bałam się trochę nowego ,życia. Szkoda mi było opuszczać przyjaciółki ,prawdę mówiąc już za nimi tęskniłam.
Doszłam do drzwi i otworzyłam je jednym zwinnym ruchem. Weszłam do środka i mało co nie dostałam zawału ...Piątka dzikusów z One Direction stała w holu MOJEGO domu. Były dwie możliwości : A zwiać z powrotem do domu dziecka lub B którą wykorzystałam:
- aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa !!! Homo-niewiadomo wkradli się do naszego domu!
-Spokojnie , oni tu mieszkają
- Co ??? - wbiegłam do domu,usiadłam na kanapie i wykręciłam numer do Dan
* Harry *
Bardzo zdziwiła mnie zachowanie dziewczyny ,myślałam że zacznie piszczeć i nas przytulać, a ty takie przedstawienie...
* Niall *
Ona to musi mieć charakter.Ale gotować umie? Prawda ?
* Zayn*
Ale ,że Homo-niewiadomo ? Ja aż tak nisko jeszcze nie upadłem ,w tamatych czasach nie było lakierów do włosów...
* Liam *
Wreszcie jakaś dziewczyna w domu żeby ogarnąć tych matołów.Czemu Nieller się tak jej przygląda? Blond-farba się zakochał ?
* Louis *
Heh, już wiem ,że kocham tą dziewczynę i w dodatku jest strasznie ładna...
*Cher*
Dan nie odbiera, jak ja mam wytrzymać z tymi głąbami ?!
*Liam*
Teraz trzeba się przedstawić i jakoś ją udobruchać.
-Chłopaki chodźcie,wypadało by się przedstawić
Podszedłem do niej jako pierwszy ,a chłopaki tuż za mną , bo stwierdzili że po takiej dziewczynie wszystkiego można sięspodziewać.
- Hej, jestem Liam ,a to jest Niall, Harry, Louis i Zayn ,a ty jesteś ? - gdy przedstawiałem chłopaków ,ona tylko zerknęła na niech ,wzrok tylko na chwilę zawiesiła na Lou i przez chwilę na Niallu
- Cher , Cher Lloyd , po co ja ci to mówię?. Gdzie jest Paul ? - dodała po chwili zamyślenia
- Zostawił twoje rzeczy przy wejściu i pojechał do biura do pracy.
- Oczywiście nie będziecie z nami mieszkać.
- Ależ oczywiście że będziemy - rzekł Lou- a teraz chodź wielmożna dziewico lub nie dziewico, opowadzimy cię po domu?
Na słowa Louisa wszyscy wybuchnęli śmiechem , łącznie z Cher. Ona chyba powoli zaczyna się do nas przekonywać, ale może zająć jej to mniej czasu niż myślałem.
-Chłopaki to oprowadźcie Cher po domu, a ja spadam.
*Louis*
-Oddaj mi pilot bo chce zobaczyć mojego Nathana!!!!-Dzieci nie kłócić się -rozkazał Harry
-Odezwał się najstarszy
-Chodź oprowadzę cię po domu, bo niektórzy nie raczą ruszyć swego szanownego tyłka
-Dzięki Louis , tak ?- w odpowiedzi tylko pokiwał głową i się uśmiechnął.
Najpierw pokazał mi kuchnię ,potem poprowadził mnie po schodach i długim korytarzem .
- Oto twój pokój
- Piękny !!!!
Siadłam na łóżku i czekałam aż przejdzie , gdy wszedł do pokoju , postawił moje walizki na dywanie przy łóżku.
- No nic to ja już idę ,dobranoc
- eej , która jest godzina ?
- 21.49
-Już ??? - Lou wyszedł z pokoju ,a ja poszłam do mojej łazienki wziąć prysznic, wspomniałam już ,że mam swoją łazienkę i garderobę? Gdy się umyłam, ubrałam moją piżamkę i wskoczyłam pod kołdrę , od razu zasnęłam. To był długi dzień , ciekawe co na jutro wymyśli ta piątka idiotów.
............................................................................................
Sorki że tak długo nie dodawałam ,ale brak czasu i nauka, postaram się dodawać jak najczęściej. Jeśli ktoś chce być informowany w komentarzu piszcie swojego twittera :D

Z tym homo to jest dobre haha !
OdpowiedzUsuńCzekam na nexta
Cieszę się że ci się podoba :*
UsuńMów tt: Sylvia_shy
OdpowiedzUsuńWIem, że kiedyś obserwowałaś mojego bloga i pisałaś w nim komentarze ... cuż, jeśli chcesz możesz u mnie na blogu informować mnie o rozdziałach :) http://zawszefajnaxd.blogspot.com/
Co do rozdziału, bardzo mi się spodobał ... ale że LOU I NIALL W CHER ?! Wow ...
Czekam na kolejny ;**
Świetny. "Piątka idiotów" hehe xD
OdpowiedzUsuńmiło się zapowiada i wg :D czakam. weś informuj mnie na tt @Real_Monika